grudzień

12.12.2014 - z bloga Mikea Knoxa (Twende Pamoja)

24 listopada, goracym popołudniem przyleciałem do Tanzanii i po noclegu w Moshi dotarłem do szkoły sióstr Urszulanek w Mweka. Szkoła była prawie pusta, a wkrótce wszyscy uczniowie wyjadą na wakacje.
Rok szkolny zaczyna sie tutaj w styczniu, ale siostra Conjesta zatrzymała na miejscu uczniów przyszłej VII klasy, żeby przez dodatkowy tydzień przygotować ich do ostatniego roku nauki kończącego się we wrześniu egzaminem państwowym.

Pracowaliśmy razem z jednym z nauczycieli, Andrew Moshi, który na ochotnika pozostał w szkole na ten tydzień. Ja miałem dyżur od 8:45 do 10:45,  Andrew od 11:00 do 15:30 (z godzinną przerwą na lunch) wprowadzał dzieci w ich nowe obowiazki. Potem do 17:30 był czas na gry kiedy to znowu ja realizowałem program popołudniowy.
Pracowaliśmy w małych grupach zajmując się opracowaniem odpowiedzi na pytania:

  • jak skutecznie sie uczyć w nadchodzącym ostatnim roku szkoły podstawowej?
  • jak możemy żyć razem jako klasa i jakie klasowe zasady powinny nas obowiązywać?

A potem każde dziecko przyniosło patyk, wszystkie patyki związaliśmy w wiązkę. Jesteśmy silni kiedy jestesmy razem. Nasze motto to "nie ja lecz my".

Na koniec każda grupa napisała list do swoich przyjaciół z równoległej klasy ze szkoły św.Piotra w Edynburgu. Z użyciem skanera i iPada podekscytowani wysłali swoje listy emailem. Wielkie było podniecenie kiedy otrzymali odpowiedź.

Na koniec tygodnia urządziliśmy bożonarodzeniowe party według szkockiego zwyczaju... z kurczakami, chipsami i wodą sodową.

A potem wszyscy wyjechali i w szkole zrobiło się cicho.
Ja zostałem w swoim przytulnym pokoju za nową kaplicą sióstr. Czekam na młodych ludzi z Makutano, którzy przyjadą na nasz 10cio dniowy zjazd.